Wszedłeś w me wyczekiwania,
wypatrzenia, dni przebytych,
w moje rozmarzenia.
I odeszłam razem z tobą,
cichą drogą,
w stronę cienia.
Wszedłeś w me wyczekiwania,
wypatrzenia, dni przebytych,
w długie zamyślenia.
I odeszłam wtedy z tobą,
polną drogą,
w stronę cienia.
W stronę lasu, w stronę cienia,
w stronę mego przeznaczenia.
W stronę naszej samotności, złotej zieloności.
Na ziemi okrągłej i niebieskiej
jak szafir w nocy świecący,
jesteśmy sami dla siebie jak gwiazdy
gdzieś spadającej.
I pytasz widząc jak spada głową w dół z nieboskłonu
czy spełnią się nasze marzenia,
twoje i moje pragnienia.
W stronę lasu...
Na ziemi życie dającej,
jak oko stawu zielone,
przyszedłeś po mnie w godzinie nieokreślonej.
Wszedłeś w me wyczekiwania,
więc odeszłam wtedy z tobą
naszą polną drogą.
W stronę lasu... (2x)
You entered my awaiting
My searches for days gone by
My dreamy states
And I went away with you
Along a quiet path
Towards the shade
You entered my awaiting
My searches for days gone by
My long musings
And I went away with you, then
Along a field path
Towards the shade
Towards the woods, towards the shade
Towards my destination.
Towards our loneliness, golden greenness.
On round, blue Earth
That is shining by night like a sapphire
We are all alone just for ourselves,
For a shooting star falling somewhere
And, seeing how it is falling head down from the firmament,
You ask me, if our dreams shall come true
The wishes you and I have
Towards the woods ...
On life-giving Earth
Green as the eye of a pond
You came to me at a vague hour
You entered my waiting states
So I went away with you
Along our field path
Towards the woods ... (2x)
Translation by Ivonna Nowicka
Author: Danuta Sokołowska
Composer: Stefan Brzozowski
Publisher: Agencja Artystyczna MTJ