Może do twarzy mi
W cierpieniu i samotności
Mówią: teraz jest twój czas
Biorę jeden głębszy wdech
Poddaje się bezsenności
Jest wierna mi od lat
I modlę się o lepszy dzień
O lżejszą głowę, błogi sen
choć w środku wszystko drży
Miało być łatwe
Miało być proste
Na zakrętach ścigam się
Z samą sobą, dogoń mnie
Miało być ważne
Stałe, na zawsze
Przecież oni to nie my
Nas ominął czarny świt
Zabrakło nam o włos
Nie wezmę od ciebie nic
Wyjdę stąd tak jak stoję
Spróbuję nie patrzeć w tył
Uformuję nową mnie
Z odłamków co pozostały
I strzepnę z ramion pył
Codziennie krok za krokiem
Będę stawiać choć w ogień
Przyjmę wszystko albo nic
Miało być łatwe
Miało być proste
Na zakrętach ścigam się
Z samą sobą, dogoń mnie
Miało być ważne
Stałe, na zawsze
Przecież oni to nie my
Nas ominął czarny świt
Miało być łatwe
Miało być proste
Na zakrętach ścigam się
Z samą sobą, dogoń mnie
Zabrakło nam o włos
O włos
Submitted by Phoenix at Sat 25 Apr, 2020 1:29 pm